Posts

NINE FRAMES, ONE RIVER, COUNTLESS STORIES

4 comments·0 reblogs
ladytruckview
75
0 views
·
9 min read

Kopia Whispers.png

Checking in from Czech Republic!

I haven’t posted anything in a while, so I guess it’s time to slowly catch up. Just because I’ve been a little less active on Hive doesn’t mean I’ve been sitting around doing nothing. Quite the opposite, it’s been a pretty busy time for me. I’m trying to develop my blog, and I’m currently working on a guide for people who are just starting their careers as truck drivers. As a result, I have a little less time for Hive. But that’s not really what today’s post is about. Some time ago, I shared the first photos from my July cruise along the Thames in London. Today, I’d like to show you the second part of that photo series.

Dawno niczego nie publikowałam, więc chyba czas powoli to nadrobić. W czasie, kiedy było mnie trochę mniej na Hive, nie oznacza to, że nie było mnie z powodu lenistwa. Wręcz przeciwnie, był to dla mnie dosyć intensywny czas. Staram się rozwijać mojego bloga i pracuję obecnie nad poradnikiem dla kierowców wstępujących w ten zawód. Z tego też tytułu zostaje mi trochę mniej czasu na Hive'a. Ale tak w zasadzie to nie o tym będzie dzisiejszy post. Jakiś czas temu opublikowałam pierwsze kadry ze swojego rejsu, ze swojego lipcowego rejsu po Tamizie w Londynie. Dzisiaj chciałabym wam pokazać drugą część tych fotografii.

Today, we begin our journey at COUNTY HALL, the former headquarters of London's local government. The building's most distinctive feature is its gently curved façade, with a long row of columns and a greenish tower in the middle. It looks particularly impressive when viewed from the Thames. Construction began in 1911, and the building was officially opened in 1922. It was designed by Ralph Knott in the Edwardian Baroque style, and its façade was made of light-coloured Portland stone. It once housed London's administrative authorities. Today, it is home to hotels, restaurants and tourist attractions, among other things.

Swoją podróż zaczynamy dzisiaj od COUNTY HALL, czyli dawny gmach władz Londynu. Najbardziej charakterystyczną rzeczą tego budynku jest jego lekko zakrzywiona fasada z długim rzędem kolumn i zielonkawą wieżyczką pośrodku. Właśnie szczególnie od strony Tamizy budynek ten reprezentuje się rewelacyjnie. Jego budowę rozpoczęto w 1911 roku, a oficjalnie został otwarty w 1922. Budynek został zaprojektowany przez Ralpha Knotta w stylu edwardyjskiego baroku, a jego fasada została wykonana z jasnego kamienia portlandzkiego. Kiedyś mieściły się tutaj władze administracyjne Londynu. Dzisiaj obecne są tam między innymi hotele, restauracje oraz atrakcje turystyczne.

20260723_120329.jpg


As we continued along the Thames, we could see a completely different side of London. This time, instead of historic buildings, modern apartment complexes along ALBERT EMBANKMENT appeared in front of us. My attention was particularly drawn to THE CORNICHE, whose distinctive rounded balconies create striking, flowing lines. The buildings were designed by the well-known architectural firm Foster + Partners.

Right next to them are more modern buildings, including THE DUMONT and MERANO RESIDENCES. Each of them looks slightly different, but together they create a very interesting skyline in this part of the city. I have to admit that I also enjoy photographing this kind of architecture. London is mainly associated with historic landmarks, but during a cruise, you can clearly see just how many modern buildings have been constructed along the banks of the Thames.

Płynąc dalej Tamizą, mogliśmy zobaczyć zupełnie inne oblicze Londynu. Tym razem zamiast zabytkowych budynków przed nami pojawiły się nowoczesne apartamentowce położone przy ALBERT EMBANKMENT. Moją uwagę szczególnie przyciągnął kompleks THE CORNICHE, którego charakterystyczne, zaokrąglone balkony tworzą efektowne, falujące linie. Budynki zostały zaprojektowane przez znaną pracownię architektoniczną Foster + Partners.

Tuż obok znajdują się kolejne nowoczesne budynki, między innymi THE DUMONT i MERANO RESIDENCES. Każdy z nich wygląda nieco inaczej, ale razem tworzą bardzo ciekawą panoramę tej części miasta. Muszę przyznać, że lubię fotografować również taką architekturę. Londyn kojarzy się przede wszystkim z historycznymi zabytkami, ale podczas rejsu doskonale widać, jak wiele nowoczesnych budynków powstało nad brzegami Tamizy.

20260723_121807.jpg


As we sail a little further, VAUXHALL BRIDGE comes into view, with the modern buildings of this part of the city just behind it. The skyscrapers visible in the photo are part of the ONE NINE ELMS complex. I have to admit, they are really impressive.

Płynąc kawałek dalej wyłania nam się VAUXHALL BRIDGE, a tuż za nim nowoczesna zabudowa tej części miasta. Widoczne na zdjęciu wieżowce to kompleks ONE NINE ELMS. Muszę przyznać, że robią one bardzo duże wrażenie.

20260723_122010.jpg


As we continue along the Thames, we pass another very distinctive building. This time, it is the SIS BUILDING, also known as the MI6 BUILDING, the headquarters of the British foreign intelligence service. I have to admit that its architecture immediately caught my attention. The building looks a little like a modern fortress, with numerous terraces, massive towers and floors rising at different levels. It was designed by Terry Farrell in the postmodernist style and officially opened in 1994.

Interestingly, fans of James Bond films may also recognise this building. It has appeared in films including GOLDENEYE and SKYFALL. I have to admit that knowing I was photographing the real headquarters of MI6, also known from the adventures of Agent 007, made this part of the cruise even more interesting for me.

Płynąc dalej Tamizą, mijamy kolejny bardzo charakterystyczny budynek. Tym razem jest to SIS BUILDING, znany również jako MI6 BUILDING, czyli siedziba brytyjskiego wywiadu zagranicznego. Muszę przyznać, że jego architektura od razu przyciągnęła moją uwagę. Budynek przypomina trochę nowoczesną fortecę, z licznymi tarasami, masywnymi wieżami i kondygnacjami wznoszącymi się na różnych poziomach. Został zaprojektowany przez Terry'ego Farrella w stylu postmodernistycznym, a jego oficjalne otwarcie nastąpiło w 1994 roku.

Co ciekawe, budynek ten mogą kojarzyć również miłośnicy filmów o Jamesie Bondzie. Pojawiał się bowiem między innymi w GOLDENEYE oraz SKYFALL. Przyznam, że świadomość, iż fotografuję prawdziwą siedzibę MI6, znaną również z przygód agenta 007, sprawiła, że ten fragment rejsu był dla mnie jeszcze ciekawszy.

20260723_122058.jpg


As we moved further along, my attention was drawn to the RIVERLIGHT complex, located in the Nine Elms district. It was hard not to notice it, as the buildings stand out with their white diagonal steel structural elements and colourful accents on the balconies. Interestingly, these colours are not accidental. The architects used them deliberately to give each building a slightly different character.

The complex consists of six buildings and was built on a former industrial site as part of the regeneration of this area of London. In addition to apartments, there are also gardens, restaurants and recreational spaces. Well, what I liked most were these unusual structures and colourful details. They make the buildings look really interesting, especially when viewed from the perspective of the Thames.

Gdy przemieszczaliśmy się dalej, moją uwagę przyciągnął kompleks RIVERLIGHT, położony w dzielnicy Nine Elms. Trudno było go nie zauważyć, ponieważ budynki wyróżniają się białymi, ukośnymi elementami stalowej konstrukcji oraz kolorowymi akcentami na balkonach. Co ciekawe, kolory te nie są przypadkowe. Architekci zastosowali je celowo, aby nadać poszczególnym budynkom nieco inny charakter.

Kompleks składa się z sześciu budynków i powstał na terenie dawnej zabudowy przemysłowej, w ramach rewitalizacji tej części Londynu. Oprócz mieszkań znajdują się tutaj również ogrody, restauracje oraz przestrzenie rekreacyjne. Cóż, najbardziej spodobały mi się właśnie te nietypowe konstrukcje i kolorowe detale. Dzięki nim budynki prezentują się naprawdę ciekawie, szczególnie kiedy ogląda się je z perspektywy Tamizy.

20260723_122813.jpg


Another building that was hard to miss during the cruise was BATTERSEA POWER STATION, a former coal-fired power station in London. Its monumental brick structure and four distinctive chimneys are truly impressive. Construction of the power station began in 1929, and for the following decades, it supplied electricity to a large part of London. It finally ceased operations in 1983.

After many years of abandonment, the building underwent an extensive renovation and reopened in 2022, this time as a shopping and entertainment complex. Today, it is home to shops, restaurants and apartments, among other things. Interestingly, music lovers may also recognise BATTERSEA POWER STATION. The power station appeared on the cover of Pink Floyd's 1977 album Animals, along with the distinctive pink pig floating between its chimneys. What I like most, however, is that despite such a major redevelopment, the building has retained its original industrial character.

Kolejnym budynkiem, który trudno było przeoczyć podczas rejsu, była BATTERSEA POWER STATION, czyli dawna londyńska elektrownia węglowa. Jej monumentalna, ceglana bryła i cztery charakterystyczne kominy robią naprawdę duże wrażenie. Budowę elektrowni rozpoczęto w 1929 roku, a przez kolejne dziesięciolecia dostarczała ona energię elektryczną dla znacznej części Londynu. Ostatecznie zakończyła swoją działalność w 1983 roku.

Po wielu latach opuszczenia budynek przeszedł ogromną renowację i w 2022 roku został ponownie otwarty, tym razem jako kompleks handlowo-rozrywkowy. Dzisiaj znajdują się tutaj między innymi sklepy, restauracje oraz apartamenty. Co ciekawe, BATTERSEA POWER STATION mogą również kojarzyć miłośnicy muzyki. Elektrownia pojawiła się na okładce albumu Animals zespołu Pink Floyd z 1977 roku, wraz z charakterystyczną różową świnią unoszącą się między kominami. Najbardziej podoba mi się jednak to, że pomimo tak ogromnej przebudowy budynek zachował swój oryginalny, przemysłowy charakter.

20260723_123029(0).jpg

Not all of London's bridges are austere and monumental. ALBERT BRIDGE definitely stands out from the others with its delicate structure, decorative towers and pastel colours. The bridge was opened in 1873 and named after Prince Albert, Queen Victoria's husband. Its current colours were not chosen purely for aesthetic reasons. They were also intended to improve the visibility of the structure during foggy weather.

ALBERT BRIDGE also has a rather unusual nickname - "The Trembling Lady". It comes from the fact that the bridge used to vibrate when large numbers of people walked across it. Soldiers from the nearby barracks were even ordered to break step while crossing to avoid increasing these vibrations. Personally, I think this is one of the prettiest bridges I managed to see during my cruise along the Thames. I particularly liked its colours and richly decorated details.

Nie wszystkie londyńskie mosty są surowe i monumentalne. ALBERT BRIDGE zdecydowanie wyróżnia się na tle pozostałych swoją delikatną konstrukcją, ozdobnymi wieżyczkami i pastelową kolorystyką. Most został otwarty w 1873 roku i nazwany na cześć księcia Alberta, męża królowej Wiktorii. Jego obecne kolory nie zostały wybrane wyłącznie ze względów estetycznych. Miały również poprawić widoczność konstrukcji podczas mgły.

ALBERT BRIDGE ma również dość nietypowy przydomek - „Drżąca Dama”. Wzięło się to stąd, że most wpadał w drgania, kiedy przechodziło po nim wiele osób. Żołnierzom z pobliskich koszar nakazywano nawet maszerować bez równego kroku, aby nie wzmacniać tych drgań. Osobiście uważam, że jest to jeden z najładniejszych mostów, jakie udało mi się zobaczyć podczas rejsu po Tamizie. Szczególnie spodobały mi się jego kolory i bogato zdobione detale.

20260723_124046.jpg


In the next photo, we can see WORLD'S END ESTATE, a residential complex located in London's Chelsea district. The complex was built in the 1970s as a social housing estate and is very different from the modern glass apartment buildings I showed in my earlier photographs. Its most distinctive features are the tall red-brown brick towers, whose irregular shapes immediately catch the eye.

However, what lies right along the banks of the Thames is just as interesting. In the foreground, we can see moored residential barges, which offer a completely different picture of life in London. In a single frame, I managed to capture two very different ways of living - in tall buildings and on the water. I enjoy discovering these less obvious places because they show just how diverse London really is.

Na kolejnym zdjęciu widzimy WORLD'S END ESTATE, osiedle mieszkaniowe położone w londyńskiej dzielnicy Chelsea. Kompleks powstał w latach 70. XX wieku jako osiedle mieszkań komunalnych i zdecydowanie różni się od nowoczesnych, przeszklonych apartamentowców, które pokazywałam na wcześniejszych fotografiach. Najbardziej charakterystyczne są tutaj wysokie wieże z czerwonobrązowej cegły, których nieregularne kształty od razu przyciągają uwagę.

Jednak równie ciekawe jest to, co znajduje się tuż nad brzegiem Tamizy. Na pierwszym planie możemy zobaczyć zacumowane barki mieszkalne, które tworzą zupełnie inny obraz życia w Londynie. W jednym kadrze udało mi się więc uchwycić dwa odmienne sposoby mieszkania - w wysokich budynkach oraz na wodzie. Lubię odkrywać takie mniej oczywiste miejsca, ponieważ pokazują one, jak różnorodnym miastem jest Londyn.

20260723_124407.jpg

And finally, we arrive in the area of CHELSEA WATERFRONT, where two modern skyscrapers with glass façades and distinctive rounded corners caught my attention. The taller one, WEST TOWER, has 37 floors, while the shorter one, EAST TOWER, has 25. Right next to these modern buildings, you can spot a tall brick chimney, a reminder of the former LOTS ROAD POWER STATION.

Interestingly, the power station began operating in 1905 and supplied electricity to the London Underground for almost a hundred years. It was eventually closed in 2002, and its buildings underwent extensive redevelopment and were given a new purpose. Today, the site is home to luxury apartments and commercial spaces. What interested me most, however, was the fact that the historic chimneys were preserved during the redevelopment and still serve as a reminder of the area's industrial past.

I na koniec dopływamy do okolic CHELSEA WATERFRONT, gdzie moją uwagę przyciągnęły dwa nowoczesne wieżowce o przeszklonych elewacjach i charakterystycznych, zaokrąglonych narożnikach. Wyższy z nich WEST TOWER ma 37 kondygnacji, natomiast niższy EAST TOWER liczy 25. Tuż obok nowoczesnej zabudowy można dostrzec wysoki ceglany komin, który jest pozostałością po dawnej elektrowni LOTS ROAD POWER STATION.

Elektrownia rozpoczęła swoją działalność w 1905 roku i przez niemal sto lat dostarczała energię elektryczną londyńskiemu metru. Ostatecznie została zamknięta w 2002 roku, a jej zabudowania przeszły gruntowną przebudowę i zyskały nowe przeznaczenie. Dzisiaj znajdują się tutaj luksusowe apartamenty i przestrzenie usługowe. Najbardziej zainteresowało mnie jednak to, że podczas modernizacji zachowano historyczne kominy, które nadal przypominają o przemysłowej przeszłości tego miejsca.

20260723_124510.jpg


This is my entry to PhotoFeed Contest - Cityscape Photography Round 190


@ladytruckview

My Website : https://ladytruckview.com/en/
My Instagram : https://www.instagram.com/ciezarowka_przez_obiektyw/
My Facebook : https://www.facebook.com/ciezarowkaprzezobiektyw/
My Shutterstock : https://www.shutterstock.com/pl/g/Dotka
My 500px : https://500px.com/p/dtobor?view=photos
My Threads : https://www.threads.com/@ciezarowka_przez_obiektyw
My WorldMapPin : https://worldmappin.com/@ladytruckview


💬 Thank you for every upvote, comment and moment you share on my journey! 🙏


This post is based on my own experience and original photography. AI was used for grammar correction and for supporting the translation process.


dorota_bio_card_peakd.jpg